Temat chmielu budzi regularnie pozytywne skojarzenia, zwłaszcza Panów – oczywiście z piwem. Tymczasem chmiel był przez ludzkość stosowany w celach terapeutycznych, jeszcze zanim zaczęto warzyć piwo. 

Piwo faktycznie ma pewne właściwości zdrowotne, jednak tylko jeśli jest stosowane w małych ilościach – a o umiar miłośnikom tego napoju często trudno.

Chmiel zawiera spore ilości specyficznych aminokwasów i białek, błonnika, olejków eterycznych, polifenoli, żywice i woski. Kwasy organiczne i olejki eteryczne chmielu mają właściwości przeciwbakteryjne, wykorzystywane przez piwowarów do tzw. chmielenia na zimno – zadanie chmielu na czas fermentacji cichej zabezpieczało przed psuciem się piwa i przy okazji wprowadzało ciekawe aromaty.

Chińscy specjaliści w niedawnym artykule poświęconym chmielowi [1] najwięcej miejsca poświęcają dwóm związkom, których właściwości są najlepiej poznane: nadającym gorzkość izoalfakwasom oraz ksantotumolowi.

Te pierwsze mają właściwości przeciwnowotworowe, przeciwzapalne, działają ochronnie na wątrobę, poprawiają metabolizm glukozy i działają odchudzająco. Ksantotumol zaś ma właściwości przeciwbakteryjne, nawet wobec groźnych patogenów (jak Clostridium difficile), przeciwpłytkowe (hamuje nadmierną krzepliwość krwi, co zdaniem autorów rodzi możliwość wykorzystania ich w prewencji zawałów serca) i również działa antynowotworowo. Póki co praktycznie wszystkie dane pochodzą z badań na zwierzętach i hodowlach komórkowych, badań klinicznych z chmielem brak – autorzy wskazują jednak na ogromny potencjał chmielu – i też ogrom pracy koniecznej do przeprowadzenia (samych odmian wykorzystywanych w piwowarstwie jest grubo ponad setka, różnią się zawartością poszczególnych aktywnych biologicznie związków, ale i ich strukturą, jak więc wybrać najlepszą odmianę?). O chmielu pisaliśmy też w kontekście zawartości innych związków, głównie działających przeciwwirusowo (Chmiel, naturalny przeciwnik grypy).

Z niejasnych przyczyn autorzy nie wspomnieli o jeszcze jednym działaniu chmielu – poprawie jakości snu i ułatwianiu zasypiania. Chmiel łączony jest w tym celu z kozłkiem lekarskim (waleriana) i czasem z męczennicą (Passiflora), przeprowadzono nawet badanie kliniczne, w którym taka kombinacja okazała się mieć skuteczność taką samą, jak produkowany przez koncerny farmaceutyczne lek uspokajający i nasenny zolpidem [2].

Na koniec nieco gorsza informacja. W piwach typu lager/pilsner, które królują na polskim rynku (nawet tych „mocno chmielonych”), chmielu jest niewiele, więc spożywanie piwa niespecjalnie się ma do optymalnego wykorzystywania zdrowotnych właściwości chmielu – prędzej sprawdzi się samodzielnie zbierany chmiel (czasochłonne i trudne) lub wysokiej jakości suplementy.

Na podstawie

  1. J Agric Food Chem. 2019 Jul 31;67(30):8291-8302. Role of Characteristic Components of Humulus lupulus in Promoting Human Health. Lin M, Xiang D, Chen X, Huo H.
  2. Indian J Pharmacol. 2013 Jan-Feb;45(1):34-9. Efficacy and safety of a polyherbal sedative-hypnotic formulation NSF-3 in primary insomnia in comparison to zolpidem: a randomized controlled trial. Maroo N, Hazra A, Das T.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s