Profesor Margaret Rayman z z Uniwersytetu w Surrey podsumowała na łamach pisma endokrynologicznego Hormones znaczenie zdrowotne jednego z najważniejszych pierwiastków śladowych: selenu. Równolegle ukazało się badanie wskazujące, jak silnie związany jest brak selenu z poważnymi chorobami układu krążenia. 

Selen jest typowym nutraceutykiem, którego działanie układa się w kształt tzw. krzywej U: choroby pojawiają na jej krańcach, to znaczy w sytuacji niedoboru selenu oraz jego nadmiaru. W obu tych stanach zwiększone jest też ryzyko przedwczesnej śmierci, dlatego ważne jest, aby dbać o prawidłową podaż tego pierwiastka. Polska należy do krajów o ubogich zasobach selenu, w zwykłej diecie nie jest więc go łatwo dostarczyć – bogatym źródłem są podroby, których regularne spożywanie zdecydowanie nie jest wskazane, i ryby, z których jednak trudno się wchłania (i które są coraz bardziej zanieczyszczone toksynami). Niezłym źródłem selenu są orzechy, ale zdecydowanym królem są orzechy brazylijskie – już jeden zaspokaja nasze dzienne zapotrzebowanie w dwójnasób! (ubogie w selen są natomiast orzechy ziemne i laskowe).

Jeśli ktoś się decyduje na suplementację, ważne, by nie przesadził z dawką tego nutraceutyku, skutek może być bowiem odwrotny do zamierzonego. Nasze zapotrzebowanie dobowe to 50-60 μg, w suplementacji pojawiają się natomiast pomysły na stosowanie dawek kilkukrotnie wyższych, co nie jest pozbawione ryzyka.

Niedobór selenu wiąże się z:

  • osłabieniem odporności, w tym przeciwwirusowej (pewien rodzaj rzadkiej choroby serca, kardiomiopatia z Keshan, jest wynikiem niedoboru selenu i zakażenia wirusem z rodzaju Coxsackie) oraz przeciwgruźliczej;
  • niepłodnością;
  • chorobami tarczycy z autoagresji
  • zaburzeniem funkcji poznawczych
  • cukrzycą typu 2
  • zwiększonym ryzykiem raka prostaty u mężczyzn i raka jelita grubego u kobiet
  • (w Tybecie) chorobą Kaszina-Becka (zaburzenia wzrostu kości skutkujące deformacji układu ruchu, prawdopodobnie spowodowane równoczesnym niedoborem jodu i selenu)

Selen jest akurat takim nutraceutykiem, z którym przeprowadzono duże badania kliniczne. Długotrwale stosowany (latami) w dawkach przekraczających 200 μg dziennie  wywoływał także niekorzystne skutki, do najważniejszych należą:

  • przedwczesny zgon
  • łysienie
  • stany zapalne skóry
  • cukrzyca typu 2
  • zatrucie selenem (selenoza)
  • zwiększone ryzyko raka prostaty i niektórych raków skóry.

Co ciekawe, nie wszyscy ludzie są równie podatni na szkodliwe działanie selenu, Brazylijczycy, Eskimosi i niektórzy Chińczycy wydają się go znosić całkiem nieźle – to znakomity przykład, że ludzkość nie jest jednorodna i poszczególne narody różnią się do siebie. Być może ci, którym selen nie szkodzi w dawkach ryzykownych dla naszego kręgu geograficznego, mają aktywne inne geny regulujące wykorzystanie i wydalanie tego metalu, a może ich dieta ma składniki, które interferują z selenem (wiadomo na przykład, że selen częściowo neutralizuje szkodliwy wpływ rtęci, w którą bogata jest dieta Eskimosów i brazylijskich Indian, podobnie ma się ochronny wpływ selenu w stosunku do arsenu i kadmu).

Selen, jak się okazuje, jest też niezbędny dla rozwoju części bakterii jelitowych, w razie braku selenu ich metabolizm może zostać poważnie zaburzony – a to może odbijać się na naszym zdrowiu. Według autorki możliwa jest taka sytuacja, że jeśli od dziecka mamy odpowiednie ilości selenu w diecie, zasiedlają nas bakterie, które metabolizują go do nieszkodliwych związków, co również może być mechanizmem zabezpieczającym przed toksycznością dużych dawek selenu. Z drugiej strony, możemy mieć też bakterie, które będą wyłapywać selen i zużywać go na własne potrzeby, utrudniając nam jego wykorzystanie.

A to, jak bardzo selen jest nam niezbędny, unaocznia drugie badanie. Otóż zespół badawczy z Niemiec i Szwecji przeanalizował dane z badania kohortowego Malmö Preventive Project, poszukując stężeń selenoproteiny P, czyli białka roznoszącego selen z krwią do poszczególnych narządów. Następnie korelował te dane z ryzykiem przedwczesnego zgonu. Okazało się, że osoby z najniższym stężeniem tego białka, nawet jeśli nie miały żadnych oznak choroby układu krążenia, znacznie częściej miały po kilku latach ciężkie choroby sercowo-naczyniowe (chorobę wieńcową lub udar), częściej też umierały. Na tyle, że autorzy za uzasadnione uznali suplementowanie selenu w tej grupie.

Powtórzmy więc – Polska również należy do krajów ubogich w selen…

Na podstawie

  1. Hormones (Athens). 2019 Aug 6. Selenium intake, status, and health: a complex relationship. Rayman MP
  2. Nutrients. 2019 Aug 9;11(8). Selenoprotein-P Deficiency Predicts Cardiovascular Disease and Death. Schomburg L, Orho-Melander M, Struck J, Bergmann A, Melander O

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s