Łuszczyca to problem wielopoziomowy, choroba dotyka nie tylko skóry, ale i odciska piętno na narządach wewnętrznych. Dramatycznie wpływa na życie chorych, zarówno w okresie rzutu zmian skórnych, jak i długofalowo, gdy powoduje powikłania. Tymczasem mamy sygnały z badań klinicznych, że zmiana stylu życia może być obiecującą opcją terapeutyczną.

Dostępne dane na ten temat postanowili podsumować naukowcy z Uniwersytetu w Tasmanii (Australia). Zagadnienie jest o tyle ważne, że wciąż daleko nam do zrozumienia przyczyny chorób z autoagresji, a leczenie opiera się m.in. na tłumieniu aktywności układu immunologicznego. Zarówno skuteczność tej terapii, jak i bezpieczeństwo (działania uboczne) są dalekie od optymalnej. W łuszczycy stosuje się także leki miejscowe i naświetlania UV, a wielość opcji terapeutycznych najlepiej odzwierciedla trudności, jakie ma współczesna medycyna w opanowywaniu tej choroby.

Tymczasem łuszczyca to nie tylko zmiany skórne. Proces zapalny, który toczy się w tle, może doprowadzić do rozwoju zapalenia stawów, chorzy ci są też w grupie zwiększonego ryzyka chorób układu krążenia czy nerek (a wg niektórych badań – również nowotworów).

W dobie wybuchu zainteresowania wpływem diety i stylu życia na choroby przewlekłe brakuje rzetelnych przeglądów naukowych będących wskazówką dla chorych i ich lekarzy co do tego, jakich zmian diety próbować w pierwszej kolejności, i pacjenci często zostają pozostawieni sami sobie – z Internetem.

Z przeglądu dokonanego przez autorów wynika, że oparcie w faktach naukowych mają następujące interwencje:

  • suplementacja kwasów omega-3 – prawdopodobnie dzięki ich wpływowi wyciszającemu układ immunologiczny; wydaje się, że korzystne będzie też zmniejszenie stosunku omega-6 do omega-3, czyli zmiana diety z typowej zachodniej na bliższą śródziemnomorskiej
  • schudnięcie – zbyt duża masa tkanki tłuszczowej wiąże się bowiem z deregulacją układów hormonalnych, metabolizmu i podtrzymywaniem stanu zapalnego; związki między otyłością, insulinoopornością a łuszczycą wykryto i na poziomie molekularnym, i w badaniach obserwacyjnych; uznana w świecie dermatologicznym hipoteza mówi wręcz, że praprzyczyną łuszczycy może być zaburzenie metabolizmu tłuszczów;
  • próby zmiany składu flory jelitowej – metabolizm bakteryjny z produkcją toksyn i nieszczelnością jelit mogą odpowiadać za stałą aktywację układu immunologicznego; badania potwierdzają zresztą, że u dużej liczby chorych na łuszczycę we krwi obecne są endotoksyny bakteryjne. Mikrobiom jelitowy i zmiany jego składu tłumaczą, dlaczego korzystnie w łuszczycy mogą działać zmiana diety czy suplementacja kwasów żółciowych; udowodniono też, że endotoksyny obecne w nadmiarze w przewodzie pokarmowym zaburzają gospodarkę tłuszczową organizmu;
  • opanowanie stresu – tu autorzy jednak cytują głównie prace dowodzące związku między stresem a zmianami łuszczycowymi. To jest udowodnione bez wątpienia, opisane na poziomie hormonalnym i molekularnym, problem w tym, jak ten stres skutecznie opanować, by zahamować łuszczycę. I tu nauka specjalnie dużo nie zbadała – pozostaje wskazywać konieczność podejmowania stałych prób ograniczenia stresu (relaksacje, medytacje, psychoterapia) jako niezmiernie ważnego czynnika w patologii łuszczycy;
  • ograniczenie palenia tytoniu i alkoholu – są to dwa czynniki mogące wywoływać łuszczycowe zmiany skórne; przewlekle stosowana intoksykacja indukuje stan zapalny, a w łuszczycy niebezpieczne są nawet małe dawki alkoholu, powszechnie kojarzone z korzystnym wpływem zdrowotnym;
  • wysiłek fizyczny – ma znaczenie nie tylko jako czynnik indukujący chudnięcie, ale działa też immunomodulująco, tj. powoduje takie zmiany w układzie immunologicznym, które kierują go w stronę wyciszania reakcji zapalnych. Korzystny wpływ regularnej aktywności fizycznej na przebieg łuszczycy jest potwierdzony badaniami klinicznymi;

W obszarze stylu życia i nutraceutyków kilka opcji ma potencjał, ale pozostaje niezbadane, wyników badań klinicznych jest zbyt mało, by wyciągać wiążące wnioski. Dotyczy to np.

  • diety w łuszczycy – mimo braku badań, racjonalne wydaje się zbliżanie się do diety śródziemnomorskiej, wzbogacenie posiłków w oliwę oraz morskie ryby. Inną ciekawą opcją jest dieta z ograniczeniem łatwo fermentowalnych cukrów (m.in. glukozy, fruktozy, sacharozy);
  • suplementacji witaminy D, która ma bezsprzecznie wpływ na stan skóry i której brakuje u chorych na łuszczycę;
  • suplementacji cynku (chorzy na łuszczycę mają niedobory cynku, ale czy suplementacja na pewno pomoże?).

Jak widać, mimo że na temat leczenia dietetycznego i zmian stylu życia w łuszczycy wiemy wciąż niewiele, widać pewne „mocne” kierunki, które dla chorych z pewnością będą pożyteczną wskazówką. Jeśli interesuje Cię ten temat, zobacz więcej badań nad nutraceutykami w łuszczycy.

Na podstawie

Clin Nutr. 2019 May 11. How lifestyle factors and their associated pathogenetic mechanisms impact psoriasis. Madden SK, Flanagan KL, Jones G.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s