Hipoteza, że otyłość jest w jakiś sposób powiązana z florą jelitową, prowadzi do coraz to nowych odkryć, wniosków i nowych hipotez. Wśród naukowców pojawiają się nawet opinie, że pierwszym krokiem w odchudzaniu powinna być interwencja ukierunkowana na bakterie jelitowe [1]. Nowe badanie z Japonii [2] wydaje się te korzyści potwierdzać.

Bakterie jelitowe uczestniczą w metabolizmie związków dostarczanych z pokarmem, generując gotowe do wchłaniania substancje biologicznie czynne lub wprost przeciwnie – unieczynniając je (jeśli byłyby szkodliwe, to zjawisko ze wszech miar pożądane). Bakterie jelitowe (i inne mikroorganizmy obecne w jelitach) pozostają w ciągłym kontakcie i skomplikowanej interakcji z naszym układem odpornościowym, a ten prawdopodobnie uczestniczy i w rozwoju otyłości, i jej powikłań. I to możliwe, że już w okresie wczesnego dzieciństwa, w którym kształtuje się mózg i jego program, również ten odpowiadający za gromadzenie energii.

Tymczasem sposób produkcji żywności (antybiotyki, konserwanty), jej jakość i zwyczaje żywieniowe, czystość wody wpływają w społeczeństwach zachodnich zauważalnie na stopień różnorodności bakterii w jelitach. Flora jelitowa ubożeje (rodzi to nawet takie inicjatywy jak apel o stworzenie ogólnoświatowego banku bakterii jelitowych, w którym byłyby przetrzymywane w obawie przed ich wyginięciem [3]). Być może fakt narastania epidemii otyłości w krajach rozwiniętych nie jest zresztą tylko przypadkiem skorelowany ze zmianami mikroorganizmów w jelitach?

Japończycy zaprosili 44 otyłe kobiety po czterdziestce do badania, które miało sprawdzić skuteczność odchudzania za pomocą interwencji dietetyczno-edukacyjnych nakierowanych na poprawę składu flory jelitowej. Połowa trafiła do grupy kontrolnej, połowa zaś do grupy,  która przez 8 tygodni przeszła 4 krótkie szkolenia prowadzone przez doświadczonych dietetyków. W tej grupie stwierdzono – dzięki programowi – istotnie większe spożycie błonnika, warzyw, mleka i jego przetworów, czemu towarzyszyły korzystne zmiany masy ciała, obwodu w pasie, a nawet poprawa nastroju i lepsza samoocena stanu własnego zdrowia! Nie zdziwi chyba też nikogo fakt, że odnotowano większą różnorodność szczepów bakterii flory jelitowej.

To badanie wydaje się potwierdzać tezę, że powiązania między żywnością, mózgiem (apetytem, samopoczuciem…), odkładaniem tkanki tłuszczowej i składem flory mikroorganizmów w przewodzie pokarmowym są znacznie silniejsze, niż by się mogło wydawać.

Na podstawie

  1. Nutrients. 2018 Nov 1;10(11). Is It Time to Use Probiotics to Prevent or Treat Obesity? Andrea Brusaferro et al.
  2. Eur J Nutr. 2018 Dec 6. Obesity and mental health improvement following nutritional education focusing on gut microbiota composition in Japanese women: a randomised controlled trial. Uemura M, Hayashi F, Ishioka K, Ihara K, Yasuda K, Okazaki K, Omata J, Suzutani T, Hirakawa Y, Chiang C, Aoyama A, Ohira T.
  3. PRESERVING MICROBIAL DIVERSITY. SCIENCE 05 OCT 2018: VOL. 362, ISSUE 6410, PP. 33-34

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s