Można by rzec: oto idea integracji medycyny klasycznej i naturalnej (komplementarnej) w praktyce. Polski lekarz z Rząśni przedstawił w czasopiśmie „Molecular and Clinical Oncology” historię leczenia swojej pacjentki (członka rodziny) z drobnokomórkowym rakiem płuc. W terapii wykorzystywał zarówno zaawansowane metody onkologii „akademickiej”, jak i terapie ‚naturalne”.

Cudzysłów nie jest tu nadany przypadkiem – ta historia dobitnie ukazuje, że nie ma dwóch rodzajów medycyny, jest jedna, wykorzystująca wszelkie metody, które można stosować dla dobra chorego. I w procesie leczenia znajdzie się miejsce i dla metod „akademickich”, jak i „komplementarnych”.

Historia zasługuje na uwagę, a to z uwagi na niespotykaną długość przeżycia – od rozpoznania nowotworu minęło 7 lat, podczas gdy średnie przeżycie w niedrobnokomórkowym raku płuca wynosi kilka miesięcy. Ten rodzaj raka płuca jest bowiem wysoce agresywny i choć dobrze odpowiada na chemio- i radioterapię, szybko daje przerzuty, co sprawia, że najczęściej jest wykrywany w zbyt zaawansowanym stadium.

Po rozpoznaniu niedrobnokomórkowego raka płuc u pacjentki przeprowadzono:

  • 6 kursów chemioterapii;
  • ultraprecyzyjną radioterapię za pomocą noża gamma (gamma-knife);
  • zindywidualizowaną terapię nutraceutykami – z użyciem kurkuminy, partenolidu (substancja czynna ze złocienia maruny), betuliny (triterpen uzyskiwany z kory brzozy), sulforafanu (organiczny związek siarki ułatwiający usuwanie karcynogenów, występuje m.in. w brokułach), witanolidów (steroidy antyrakowe z witanii ospałej), laktoferyny (białko uczestniczące w pierwszej linii obrony immunologicznej, obecne w dużych ilościach m.in. w siarze), ekstratu z owoców granatu, siemienia lnianego i (wziewnie) pochrzyna japońskiego;
  • równolegle pacjentka kontynuowała leczenie metforminą i statyną przepisanymi z powodu innych chorób (ma to znaczenie o tyle, że oba te leki podejrzewa się o właściwości przeciwnowotworowe).

Każdy z wymienionych suplementów ma potencjał antynowotworowy, ale terapia uwzględniała częściowo stosowanie przerywanych kursów, w celu uniknięcia rozwoju oporności komórek rakowych. Wszystkie szczegóły znajdują się w oryginalnej pracy (w jęz. angielskim), do przeczytania której gorąco zachęcam.

Po 7 latach po nowotworze nie ma śladu.

Tu przypomnijmy tylko – przeważająca część raków płuca bierze się z palenia tytoniu. Najprostszą skuteczną metodą, by go nie mieć, jest nie palić – lub zaprzestać palenia.

Źródło

Mol Clin Oncol. 2018 Dec;9(6):647-650. Beneficial effect of additional treatment with widely available anticancer agents in advanced small lung cell carcinoma: A case report. Kruk PJ

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s