Leczenie koenzymem Q10 rozpoczęte bezpośrednio po zawale mięśnia sercowego hamuje niekorzystne zmiany, które zachodzą w sercu w związku z zastępowaniem fragmentu objętego zawałem przez bliznę. 

Zmiany te są wynikiem martwicy komórek serca powstającej na skutek  działania wolnych rodników, uszkodzenia błon komórkowych, a także niedoboru koenzymu Q10. Autorzy przedstawianej dziś pracy naukowej [1] już 20 lat temu, w 1998 r. wykazali, że koenzym Q10 podany w ciągu 3 dni od zawału serca istotnie chroni przed jego powikłaniami, ze zgonem włącznie. W dzisiejszej pracy powracają do danych zgromadzonych w tamtym badaniu i sprawdzają, jak zmieniała się przebudowa serca w grupie suplementującej i niesuplementującej koenzym Q10.

Przebudowa serca po zawale, zwana remodelingiem, to seria zmian w budowie serca związanych z kształtowaniem się blizny i prowadzących do odmiennego kształtu tego narządu (w stosunku do okresu przed zawałem). I nie byłoby to pewnie problemem, gdyby nie to, że taka przebudowa wiąże się z… gorszą pracą serca. Fachowo: z dysfunkcją lewej komory. To zaś może być początkiem drogi do niewydolności serca, czyli stanu, w którym serce nie jest w stanie sprostać wymaganiom dostarczania tlenu do tkanek i pompowania krwi, co objawia się np. dusznością przy wysiłku czy obrzękami.

Badanie miało charakter podwójnie ślepej próby z kontrolą placebo. Uczestniczyło w nim 55 chorych tuż po zawale serca, z frakcją wyrzutową <50% (ten parametr świadczy o nieoptymalnej pracy lewej komory serca). Budowę serca oceniano w echokardiografii (po przyjęciu do szpitala oraz po 6 miesiącach), a koenzym Q10 podawano w dawce 120 mg dziennie przez 24 tygodnie.

W grupie otrzymującej koenzym Q10 po pół roku stwierdzono korzystniejsze zmiany w sercu:

  • mniejszą grubość ściany lewej komory położonej naprzeciwko miejsca objętego zawałem (mniejszą niż przy przyjęciu, podczas gdy w grupie placebo stwierdzono jeszcze większe jej pogrubienie);
  • zmniejszenie masy lewej komory (w grupie placebo – wzrost masy lewej komory serca);
  • ochronę przed zmianami sferyczności serca;
  • ochronę przed wzrostem grubości ściany w miejscu objętym zawałem;
  • istotną redukcję objętości końcoworozkurczowych i końcowoskurczowych.

Dodatkowo we krwi osób suplementujących koenzym Q10 stwierdzono istotnie mniejsze stężenia konwertazy angiotensyny (ACE) – enzymu obkurczającego naczynia krwionośne i uczestniczącego w rozwoju niewydolności serca. Nie wiadomo do końca, w jakim mechanizmie koenzym Q10 zmniejsza ilość ACE, wiadomo jednak, że jest to działanie ze wszech miar pożądane – jedna z podstawowych grup leków w nadciśnieniu tętniczym i niewydolności serca to właśnie substancje blokujące ten enzym (inhibitory ACE).

Źródła

  1. Antioxidants (Basel). 2018 Jul 25;7(8). Coenzyme Q10 Modulates Remodeling Possibly by Decreasing Angiotensin-Converting Enzyme in Patients with Acute Coronary Syndrome. Singh RB, Fedacko J, Mojto V, Pella D
  2. Randomized, double-blind placebo-controlled trial of coenzyme Q10 in patients with acute myocardial infarction. Singh RB, Wander GS, Rastogi A, Shukla PK, Mittal A, Sharma JP, Mehrotra SK, Kapoor R, Chopra RK. Cardiovasc Drugs Ther. 1998 Sep; 12(4):347-53.

 

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s