Prof. Kei Hamazaki z Uniwersytetu w Toyama (Japonia) na łamach pisma Journal of Oleo Sciences podsumowuje historię odkryć naukowych, dzięki którym zaczęto wykorzystywać kwasy tłuszczowe z rodziny omega-3 do wpływu na nastrój i ogólniej – psychikę. 

Ponieważ narastające problemy psychiczne są znakiem naszych czasów, warto przybliżyć najważniejsze wiadomości dotyczące związków kwasów omega-3 z układem nerwowym:

  • pierwsze podejrzenia, że kwasy omega-3 mogą mieć znaczenie w depresji, pojawiły się w latach 80. ub. w., kiedy odkryto, że chorzy z depresją endogenną (czyli tzw. „dużą” depresją, ciężką chorobą uniemożliwiającą funkcjonowanie) mają we krwi mniej wielonienasyconych kwasów tłuszczowych niż zdrowi ludzie;
  • w 1998 r. opublikowano w Lancecie wyniki międzynarodowego badania, gdzie pojawiła się wyraźna, dość spektakularna zależność między spożyciem ryb a występowaniem depresji: w Nowej Zelandii, RFN, Francji i Kanadzie, gdzie ryb jada się stosunkowo mało, częstość depresji była znacznie większa niż w Japonii czy na Tajwanie lub Korei;
  • wraz z pojawianiem się fast-foodów i wkraczania elementów zachodniej diety w obręb Dalekiego Wschodu częstość depresji i zaburzeń nastroju zaczyna wyraźnie wzrastać;
  • liczne badania przeprowadzone w Japonii dowodzą, że regularne spożywanie ryb i owoców morza zapobiega depresji. Efekty są widoczne u obu płci, praktycznie w każdym wieku, choć – jak to zwykle bywa – nie w każdej pracy naukowej ten efekt udaje się wykazać (co jest dość typowym zjawiskiem w naukach medycznych, zwłaszcza tych dotyczących diety);
  • nieliczne japońskie badania kliniczne z suplementacją kwasów omega-3 nie przyniosły spodziewanych efektów – wg autora można podejrzewać, że stosowano w nich zbyt małe dawki omega-3; dla przykładu podane jest stanowisko Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego (APA), w którym osobom z zaburzeniami nastroju, zaburzeniami kontroli emocji lub psychozą zaleca się kwasy omega-3 w dawce 1-9 g dziennie, przy czym dawki większe niż 3 g powinny być bezwzględnie nadzorowane przez doświadczonego lekarza;
  • wydaje się, że różne kwasy omega-3 mogą mieć różne działanie, i do układu nerwowego większe powinowactwo ma kwas eikozapentaenowy (EPA), a do układu krążenia – kwas dokozaheksaenowy (DHA); dlatego obecnie w badaniach klinicznych oceniających wpływ kwasów omega-3 na psychikę stosuje się oba kwasy, ale w stosunku EPA: DHA jak 2:1;
  • nie znamy dokładnego mechanizmu wpływu kwasów omega-3 na psychikę. Wiemy, że prawdopodobnie:
    • wpływają na przekaźnictwo serotoninergiczne i dopaminergiczne;
    • regulują syntezę mózgowego czynnika wzrostu nerwów (którego ilość koreluje z nasileniem objawów depresyjnych i który odpowiada za przeżycie, wzrost, różnicowanie komórek nerwowych i wytwarzanie nowych synaps);
    • poprawiają przepływ krwi przez mózg;
    • regulują wytwarzanie hormonów oddziałujących na tkankę nerwową.

Biorąc pod uwagę, jak trudno bez obaw przejść na dietę bogatą w ryby i owoce morza, zwłaszcza w naszym kraju (z uwagi na zanieczyszczenie wód toksynami i metalami ciężkimi), dla poprawy nastroju można jak najbardziej rozważyć wykorzystanie suplementów zawierających kwasy omega-3. Koniecznie jednak z dobrego źródła, dbającego o czystość preparatu!

Na podstawie

J Oleo Sci. 2019 Jun 6;68(6):511-515. Role of Omega-3 Polyunsaturated Fatty Acids in Mental Health-Studies from Japan. Hamazaki K

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s