Pediatrzy, biotechnolodzy i mikrobiolodzy z uniwersytetów w Arizonie i Ohio (USA) przeprowadzili eksperyment, którego wyniki są i zaskakujące, i spektakularne zarazem. Być może przybliża do nas do zrozumienia przyczyn autyzmu, a może i nawet opracowania skutecznego leczenia. Dzięki transferowi flory jelitowej uzyskano dużą redukcję objawów autyzmu, rzędu 50%, póki co u niewielkiej grupy dzieci – za to, jak się wydaje, trwałą (póki co utrzymała się przez 2 lata).

Częstość autyzmu narasta, przyczyny tego zjawiska są nieznane, choć wiele też wskazuje, że należy ich szukać w okresie życia płodowego. Są badania obserwacyjne wskazujące na korelację między ryzykiem urodzenia dziecka z autyzmem a np. zanieczyszczeniem środowiska, zaburzeniami hormonalnymi, czy nawet brakiem suplementacji witaminowej w początkowym okresie ciąży.

Skutecznych metod zapewniających wyleczenie z autyzmu nie ma. Próbuje się opanowywać zaburzenia i pomagać w funkcjonowaniu w społeczeństwie za pomocą terapii psychologicznych, psychiatrycznych, leków, nutraceutyków i diety. Stosunkowo nowym kierunkiem badań jest natomiast wykorzystanie osi mikrobiom-jelita-mózg, o istnieniu której mówi się coraz częściej, ale o funkcjonowaniu której wciąż jeszcze niewiele wiemy. Wydaje się jednak, że bakterie jelitowe nie tylko pomagają nam w trawieniu i przyswajaniu pewnych substancji, nie tylko zapobiegają wtargnięciu nieproszonych mikroorganizmów, ale i współgrają z układem odpornościowym oraz wpływają na sposób funkcjonowania mózgu. Z badań na zwierzętach wiemy, że flora jelitowa wpływa na sposób ich zachowania – ale czy działa tak również u ludzi?

Z badań wynika, że u dzieci z autyzmem skład flory jelitowej jest odmienny od zdrowych równieśników. Mniej więcej dwu-, czterokrotnie częściej niż one cierpią także na objawy ze strony przewodu pokarmowego, takie jak biegunki, zaparcia czy ból brzucha. Autorzy omawianego artykułu dwa lata temu przeprowadzili eksperyment, w którym uczestniczyła mała grupka, 18 dzieci z autyzmem w wieku 7-16 lat, poddanych transferowi mikrobiomu jelitowego. Interwencja ta polegała na podaniu silnych antybiotyków, które wyjaławiają przewód pokarmowy, a następnie podaniu środka przeczyszczającego i wreszcie mieszaniny prawidłowych bakterii jelitowych w postaci najpierw lewatywy, a potem doustnie przez 8 tygodni. Grupę kontrolną stanowiły zdrowe dzieci, natomiast dzieci chore, co istotne, nie były były poddawane w okresie obserwacji żadnym innym interwencjom terapeutycznym.

Eksperyment przyniósł zaskakujące wyniki:

  • po transferze flory jelitowej objawy pokarmowe uległy silnej redukcji, o ok. 80 proc.;
  • objawy behawioralne autyzmu uległy również znaczącej poprawie;
  • potwierdzono korzystną zmianę flory jelitowej, czy „przyjęcie się” „przeszczepu mikrobiomu”.

Po 2 latach obserwacji utrzymała się redukcja objawów pokarmowych, odnotowano też dalszą poprawę zaburzeń behawioralnych charakterystycznych da autyzmu oraz stabilizację flory jelitowej, w tym korzystną przewagę bakterii z rodzaju Bifidobacterium oraz Prevotella. Autorzy, choć z pewnością podekscytowani uzyskanymi wynikami, są świadomi ograniczeń badania (mała grupa, brak kontroli placebo) i oczekują weryfikacji swych obserwacji w większych badaniu z randomizacją i taką kontrolą. Być może jesteśmy świadkami przełomu w rozumieniu i leczeniu autyzmu, ale na potwierdzenie trzeba będzie jeszcze poczekać.

Na podstawie

Sci Rep. 2019 Apr 9;9(1):5821. Long-term benefit of Microbiota Transfer Therapy on autism symptoms and gut microbiota. Kang DW, Adams JB, Coleman DM, Pollard EL, Maldonado J, McDonough-Means S, Caporaso JG, Krajmalnik-Brown R.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s