Witaminy mają istotne znaczenie dla funkcjonowania organizmu nie tylko w zdrowiu, ale i w chorobach. Mamy już dowody naukowe, że w rozwoju stwardnienia rozsianego ważną rolę pełnią witamina D, B12 oraz witamina B9, choć być może korzystna będzie też suplementacja witamin A, E oraz B1. W stwardnieniu rozsianym istnieje natomiast teoretyczne zagrożenie związane ze zbyt dużymi dawkami witaminy C.

Dzięki najnowszemu przeglądowi opublikowanemu na łamach internetowego pisma „eNS” (skrót od angielskiej nazwy: „Elektroniczna Neuronauka”) możemy zebrać informacje dotyczące tego, o które witaminy należy w pierwszej kolejności zadbać w stwardnieniu rozsianym.

Witamina D prawdopodobnie poprzez swoją rolę regulatorową w układzie immunologicznym jest silnie powiązana z przebiegiem stwardnienia rozsianego: zaobserwowano, że w okresie remisji stężenie tej witaminy rośnie. Pewne dane wskazują też, że witamina D może być ważna z punktu widzenia prewencji stwardnienia rozsianego – wydaje się, że niedobór witaminy D w okresie ciąży i w okresie dzieciństwa zwiększa ryzyko tej choroby w późniejszym życiu. Co istotne, suplementacja witaminy D jest dość bezpieczna – zasadnicze ryzyko przedawkowania wiąże się z możliwością pojawienia się kamieni w układzie moczowym.

Niedobór witaminy A jest wiązany z gorszym stanem mózgu w badaniach neuroobrazowych w stwardnieniu rozsianym, a jej suplementacja może mieć korzystny wpływ na objawy wynikające z procesów neurodegeneracyjnych i zapalnych w stwardnieniu rozsianym (jak osłabienie czy zaburzenia poznawcze).

Witamina E wydaje się mieć korzystny wpływ na częstość rzutów stwardnienia rozsianego, jednak raczej jako niezbędny dodatek do suplementacji nienasyconych kwasów tłuszczowych niż w ramach osobnego suplementu.

W rzucie stwardnienia rozsianego obserwuje się obniżenie stężenia kwasu foliowego i cyjanokobalaminy (czyli witamin B9 i B12). Te witaminy mają znaczenie dla zdrowia układu nerwowego nie tylko poprzez powszechnie znany wpływ na stężenie homocysteiny, ale i ważną rolę w tworzeniu osłonki mielinowej nerwów i erytrocytów, czyli elementów krwi przenoszących tlen do tkanek. Przeprowadzono badania, które wskazują, że mimo nawet prawidłowego ich stężenia we krwi w organizmie chorych mogą się wyczerpywać zapasy witamin B9 i B12, a ich suplementacja może zmniejszać ryzyko kolejnych rzutów stwardnienia rozsianego.

Mniej danych naukowych mamy na temat pozostałych witamin z grupy B, jak niacyna (witamina B3), pirydoksyna (witamina B6) czy tiamina (witamina B1). Mają one potencjał związany z rolą pełnioną w neuronach (np. uczestniczą w tworzeniu neurotransmiterów czy procesach naprawczych komórek), jednak tu potrzeba znacznie więcej badań przed zdefiniowaniem nawet możliwego znaczenia ich suplementacji w stwardnieniu rozsianym.

Jak zauważają autorzy omawianej tu pracy przeglądowej, nie udowodniono, by witamina C wpływała na przebieg stwardnienia rozsianego, mimo stosunkowo silnego działania antyoksydacyjnego. Istnieje natomiast pewne teoretyczne zagrożenie związane z jej wysokimi dawkami w stwardnieniu rozsianym – w obecności żelaza i witaminy C może dochodzić do reakcji Fentona, w której wytwarzane są wolne rodniki, czyniące więcej szkody niż pożytku – a trzeba pamiętać, że tkanka nerwowa jest w żelazo stosunkowo bogata.

Źródło

eNeurologicalSci. 2018 Jan 28;10:37-44. A review on potential roles of vitamins in incidence, progression, and improvement of multiple sclerosis. Khosravi-Largani M, Pourvali-Talatappeh P, Rousta AM, Karimi-Kivi M, Noroozi E, Mahjoob A, Asaadi Y, Shahmohammadi A, Sadeghi S, Shakeri S, Ghiyasvand K, Tavakoli-Yaraki M.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s