Postępująca demielinizacja i utrata neuronów w stwardnieniu rozsianym wiąże się z trwałym stanem zapalnym w mózgu i generacją licznych szkodliwych związków, których działaniu można – przynajmniej w teorii – zapobiegać za pomocą przeciwutleniaczy. Włoscy naukowcy przetestowali w tym kontekście suplementację koenzymu Q10. 

Taktyka antyoksydacyjna przynosi obiecujące wyniki w badaniach na zwierzętach (wykazano np., że obecny w zielonej herbacie galusan epigallokatechiny ma właściwości neuroprotekcyjne i powoduje regenerację tkanki nerwowej, podobnie działa też kwas alfa-liponowy). Grupa włoskich specjalistów, w tym neurolodzy i immunolodzy, przeprowadziła eksperyment, w którym przetestowano, jakie efekty da dołączenie do terapii stwardnienia rozsianego koenzymu Q10 – silnego antyoksydantu, który na dodatek dobrze przenika przez barierę krew mózg. Bariera ta, chroniąca mózg przed niepożądanymi związkami obecnymi we krwi i odpowiadająca za tworzenie silnie kontrolowanego biochemicznie środowiska w obrębie ośrodkowego układu nerwowego, jest przyczyną wielu niepowodzeń podczas prób przeniesienia wyników badań w laboratorium na ludzki organizm – powoduje ona, że związki, które skutecznie oddziałują na komórki nerwowe, okazują się w większości w ogóle nie docierać do mózgu.

Koenzym Q10 do mózgu dociera i jako element łańcucha oddechowego ma zdolność wyłapywania wolnych elektronów, a więc może zabezpieczać neurony przed śmiercią w wyniku rozregulowania procesów utleniania i redukcji. Co więcej, chorzy z ciężką postacią stwardnienia rozsianego często mają zubożone zasoby tej cząsteczki suplementacja więc wydaje się logiczną opcją postępowania.

W badaniu wzięło udział 60 pacjentów z postacią rzutowo-remisyjną stwardnienia rozsianego, którzy otrzymywali leczenie interferonem β1a w monoterapii bądź w skojarzeniu z koenzymem Q10. Grupy po 3 miesiącach zmieniały leczenie na ten protokół, który stosowano w drugiej grupie, a sami chorzy wiedzieli, że otrzymują koenzym Q10. Innymi słowy, jedni najpierw otrzymywali leczenie skojarzone, a pote sam interferon, drudzy odwrotnie.

Analiza wyników wskazała, że:

  • koenzym Q10 poprawił zdolność neutralizacji wolnych rodników i reaktywnych form tlenu, zmniejszył zakres uszkodzeń DNA w komórkach;
  • w grupie stosującej koenzym Q10 odnotowano korzystniejsze zmiany markerów zapalnych – liczne cytokiny i czynniki wzrostowe świadczą o przesunięciu aktywności układu immunologicznego w stronę „przeciwzapalną”
  • w grupie stosującej koenzym Q10 odnotowano mniejsze zmęczenie, lepszy nastrój, mniejsze nasilenie bólu i lepsze zdolności do samoobsługi.

Efekt ten jest spójny z innymi badaniami oceniającymi koenzym Q10 w kontekście stwardnienia rozsianego, trzeba jednak prowadzić dalsze prace nad choćby ustaleniem optymalnej dawki i czasu utrzymywania się efektów klinicznych. Warto zauważyć, że w badaniu tym oceniano kilkadziesiąt parametrów biochemicznych i powiązano ich poprawę z lepszym stanem klinicznych chorych, co jest pierwszym krokiem do uznania koenzymu Q10 za substancję o rzeczywistym, a nie teoretycznie możliwym, wpływie na przebieg stwardnienia rozsianego.

Na podstawie

Ther Adv Neurol Disord. 2019 Feb 18;12:1756286418819074. Coenzyme Q10 supplementation reduces peripheral oxidative stress and inflammation in interferon-β1a-treated multiple sclerosis. Moccia M, Capacchione A, Lanzillo R, Carbone F, Micillo T, Perna F, De Rosa A, Carotenuto A, Albero R, Matarese G, Palladino R, Brescia Morra V.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s