Duże badanie populacyjne przeprowadzone w Szwecji wskazuje, że poród siłami natury wiąże się ze zmniejszonym ryzykiem pojawienia się alergii pokarmowej u dziecka – w stosunku do porodu cięciem cesarskim. 

Niewiele wiadomo o czynnikach ryzykach alergii i skąd tak naprawdę alergie się biorą. Ostatnie badania sugerują, że mechanizmy patofizjologiczne odpowiedzialne za ich wystąpienie mogą działać już na etapie ciąży (wiadomo na przykład, że dieta bogata w kwasy omega-3 istotnie zmniejsza ryzyko pojawienia się u dzieci astmy). Wydaje się też, że wiele do powiedzenia ma mikroflora jelita, której związki z funkcjonowaniem układu immunologicznego są więcej niż prawdopodobne. I to wydają się potwierdzać wyniki przytoczonego badania.

Objęto nim przeszło milion dzieci urodzonych w Szwecji w latach 2001-2012. W analizie korelacji między ryzykiem alergii pokarmowej i faktem bycia urodzonym metodą cięcia cesarskiego wykluczono wpływ takich możliwych czynników zakłócających jak wiek matki, jej pochodzenie, liczba wcześniej urodzonych dzieci, masa ciała, palenie tytoniu czy obciążenie chorobami układu oddechowego.

Dane analizowano w perspektywie kolejnych 13 lat. Alergię pokarmową rozpoznano u 2,5% dzieci, a narodziny cięciem cesarskim wiązały się z ryzykiem alergii zwiększonym o 20 proc. Także duża masa noworodka i niski wynik w skali Apgar zwiększały ryzyko, natomiast wcześniactwo odwrotnie – wiązało się ze zmniejszonym ryzykiem alergii.

Aby unaocznić lepiej skalę problemu, autorzy przeliczyli, że na 1000 dzieci urodzonych metodą cięcia cesarskiego u 5 pojawi się alergia pokarmowa, której nie odnotowuje się w grupie rodzonej siłami natury.

Oczywiście hipoteza, że ogniwem łączącym alergie pokarmowe z cesarskim cięciem są bakterie jelitowe, wymaga zbadania i potwierdzenia. Niezaprzeczalnym jednak faktem jest, że dzieci rodzone siłami natury są szybko zasiedlane przez bakterie matki, w tym Bifidobacterium, natomiast dzieci „z cesarki” przez gronkowce i inne mikroorganizmy pochodzące prawdopodobnie z rąk personelu. Są też badania, które wskazują, że suplementacja probiotyków, czyli dobroczynnych bakterii, przeciwdziała tej niekorzystnej kolonizacji u dzieci po cesarskim cięciu… ale czy przekłada się na ryzyko alergii? To naukowcy będą prawdopodobnie wyjaśniać w kolejnych pracach.

Źródło

J Allergy Clin Immunol. 2018 Nov;142(5):1510-1514.e2. Cesarean delivery, preterm birth, and risk of food allergy: Nationwide Swedish cohort study of more than 1 million children. Mitselou N, Hallberg J, Stephansson O, Almqvist C, Melén E, Ludvigsson JF.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s