Idea kosmeceutyków, czyli substancji pielęgnujących skórę i przynoszących korzyści zdrowotne zrodziła się w latach 80. ub. w., natomiast od początków tego wieku mamy duży wzrost ilości publikacji naukowych poświęconych zagadnieniom odżywiania skóry od wewnątrz, czyli przez substancje przyjmowane z pożywieniem. Aktualny stan wiedzy o najlepiej zbadanych produktach podsumowują amerykańscy autorzy w niedawno opublikowanym artykule przeglądowym. 

Wśród objętych przeglądem substancji znalazły się:

  • kolagen – w badaniach z udziałem ludzi wykazano, że poprawia elastyczność i gładkość skóry, zmniejsza zmarszczki, zwiększa zawartość wody w warstwie rogowej, poprawia mikrokrążenie skóry i przyczynia się do młodszego wyglądu twarzy; obserwowano też poprawę stanu paznokci po suplementacji kolagenu
  • ceramidy, które spajają warstwę rogową naskórka, utrudniając m.in. utratę wody – wykazano, że u ludzi przyczyniają się do poprawy nawilżenia suchej skóry;
  • beta-karoten – chroni przed działaniem wolnych rodników i może opóźniać starzenie skóry, chroni przed oparzeniami słonecznymi, jednak działa odwrotnie w zbyt dużej dawce (!)
  • astaksantyna (różowy barwnik odpowiadający m.in. za kolor mięsa łososia lub krewetek) – obserwowano efekt wygładzający zmarszczki, nawilżający, zmniejszanie plam starczych, efekt przeciwstarzeniowy
  • koenzym Q10 – wraz z wiekiem i działaniem promieni UV zasoby skóry ubożeją; stwierdzono, że uzupełnianie koenzymu Q10 działa przeciwstarzeniowo, antyoksydacyjnie, utrzymuje energetykę komórek skóry (a nawet przyspiesza regenerację po napromienianiu), ma też potencjał w leczeniu łuszczycy; poprawia gładkość skóry i wygładza zmarszczki, zwłaszcza w kącikach ust i fałdach nosowo-wargowych
  • colostrum, czyli siara bogata w czynniki wzrostowe, białka, przeciwciała, cytokiny, inhibitory enzymów, witaminy i minerały – tu najwięcej efektów obserwuje się w aspekcie leczenia ran i regeneracji skóry
  • cynk – niezbędny minerał w procesach gojenia i regeneracji,
  • selen – istotny dla prawidłowego przebiegu procesów naprawy materiału genetycznego, bierze udział w neutralizacji reaktywnych związków tlenu, być może ma też działanie antynowotworowe.

Ważna jest uwaga dotycząca dwóch ostatnich substancji: zarówno cynk, jak i selen mają dość wąskie okno terapeutyczne, co oznacza, że ich nadmiar szkodzi – nie tylko skórze, objawy mogą dotknąć także innych narządów. Należy zatem uważać na dawki i nie przekraczać zalecanych, jeśli ktoś decyduje się na suplementację cynku lub selenu!

Źródło

Int J Mol Sci. 2018 Oct 7;19(10). Enhancing Skin Health: By Oral Administration of Natural Compounds and Minerals with Implications to the Dermal Microbiome. Vollmer DL, West VA, Lephart ED.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s