Zaskakujące rezultaty przyniosło badanie przeprowadzone w Australii. Program odchudzania obejmujący m.in. zastąpienie posiłku koktajlem białkowym okazał się na tyle skuteczny, że dołączenie do niego głodówek… nie poprawiło efektów odchudzania. 

Schudnąć chciałoby wielu, jednak chyba każdy, kto próbował, wie, jak wielkim wyzwaniem jest utrata wagi. Tym większym, gdy próbuje się ją stracić bez wysiłku fizycznego, samą tylko dietą. Autorzy badania postanowili porównać dwie skuteczne strategie odchudzania:

  • polegającą na ograniczeniu kaloryczności diety, z zastąpieniem posiłku przez koktajl bogatobiałkowy;
  • taką samą, ale z dołączeniem głodówek co drugi dzień.

Obie zapewniają stosunkowo szybkie efekty początkowe, przez co zachęcają do utrzymywania diety, i dzięki temu pozwalają na długofalową utratę wagi (efekt jest widoczny nawet po kilku latach). Odchudzanie metodą głodówek co drugi dzień budzi ostatnio duże zainteresowanie, ponieważ w dniach bezgłodówkowych pozwala jeść do woli, dowolne produkty, a przez to jest dość atrakcyjną metodą. Obie diety nie wymagają zbyt wielu długotrwałych wyrzeczeń ani głębokich zmian nawyków żywieniowych, przez co sporo osób je preferuje w stosunku do popularnych diet eliminacyjnych.

Naukowcy postanowili sprawdzić, czy dołączenie głodówek do diety z ograniczeniem kalorii i zastąpieniem posiłku koktajlem białkowym przyniesie lepsze skutki pod względem utraty wagi i jej utrzymywania. Do badania zaprosili ochotników z BMI >27, którzy mieli przez 16 tygodni przestrzegać zaleceń dietetycznych, a potem przez 8 tygodni byli z nich „zwolnieni”. Ciekawa była konstrukcja grupy z głodówkami: 3 dni w tygodniu obowiązywała głodówka, 3 inne dni dieta z ograniczeniem kalorii i koktajlem białkowym, w sobotę pozwalano jeść do woli. Grupa z koktajlem miała nim zastąpić aż dwa posiłki: śniadanie i lunch (koktajl oprócz białka zawierał zestaw niezbędnych witamin i mikroelementów). Między nimi pozwalano zjeść zdrowe przekąski (warzywa, owoce, chudy nabiał), a na kolację zalecano chude mięso z warzywami i 2 łyżkami oliwy.

Efekty okazały się, można rzec, spektakularne, acz zaskakujące. Otóż obie strategie – i ta z głodówkami, i bez – spowodowały podobnego stopnia utratę wagi (średnio o 10 kg), która utrzymała się po 24 tygodniach. Nie jest jasne, dlaczego dodanie głodówki nie poprawiło wyników – być może dzień „wyżerki” (sobota) skutkował pochłanianiem straconych w ciągu tygodnia kalorii, a może osoby na głodówkach częściej podjadały, bo nie mogły wytrzymać reżimu. Faktem jest jednak duża skuteczność diety, gdzie dwa posiłki zastąpiono koktajlem białkowym – jak widać, wystarczy poczekać, i jej przestrzegać. Głodówki póki co chyba łatwiej urządzać, jedząc w pozostałe dni do woli, bo połączenie ich z ograniczeniami niewiele więcej daje.

Źródło

Nutrients. 2018 Aug 23;10(9). Randomized Trial of a High Protein, Partial Meal Replacement Program with or without Alternate Day Fasting: Similar Effects on Weight Loss, Retention Status, Nutritional, Metabolic, and Behavioral Outcomes. Bowen J, Brindal E, James-Martin G, Noakes M.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s