Suplementacja polifenoli w przewlekłej obturacyjnej chorobie płuc powinna być prowadzona wyjątkowo ostrożnie. Nie wszystkie bowiem związki z tej grupy są równie skuteczne, a niektóre może nawet szkodzą, przyspieszając progresję choroby. Zamiast więc po prostu spożywać koktajle z polifenolami, pacjent powinien zwracać baczną uwagę na ich skład: wybierać te o korzystnym działaniu i unikać innych, aż do czasu ostatecznego wyjaśnienia różnic w działaniu poszczególnych związków z tej grupy. 

Polifenole są grupą intensywnie badanych nutraceutyków z uwagi na właściwości przeciwutleniające i przeciwzapalne. W pulmonologii takie podwójne działanie może być przydatne m.in. w przewlekłej obturacyjnej chorobie płuc, postępującym uszkodzeniu płuc związanym najczęściej z wieloletnim paleniem tytoniu (dym tytoniowy inicjuje reakcje zapalne niszczące delikatną strukturę pęcherzyków płucnych, które nie mają zdolności odbudowywania się, co prowadzi do zaburzeń wymiany gazowej, duszności, przewlekłego stanu zapalnego i niedotlenienia wielonarządowego).

Badania wykorzystujące polifenole do hamowania destrukcji płuc w tej chorobie przyniosły niejednoznaczne wyniki. Autorzy omawianej tu pracy dokonali rygorystycznej oceny skuteczności klinicznej polifenoli w postaci doustnych, standaryzowanych suplementów. Analizowano badania korelujące ich podawanie ze zmianami w zakresie różnorodnych biomarkerów oraz wskaźników czynności płuc.

Autorzy przeszukali bazy literaturowe w języku chińskim i angielskim. Do analizy włączono randomizowane badania z grupami kontrolnymi, w ramach których stosowano suplementację ośmioma rodzajami polifenoli – kurkuminą, resweratrolem, antocyjanami, kwercetyną, salidrozydem, sokiem z buraków, sokiem z granatu oraz preparatem AKL1, zawierającym ekstrakty z kutki (Picrorhiza kurroa), miłorzębu dwuklapowego i imbiru. Łącznie w analizowanych badaniach uczestniczyło 894 chorych. Autorzy stwierdzili, że w porównaniu do placebo:

  • kurkumina obniżała ciśnienie skurczowe krwi i poprawiała wskaźnik FEV1 (efekt duży, świadczący o poprawie przepływu powietrza w oskrzelach);
  • salidrozyd (składnik aktywny różeńca górskiego) zmniejszał stężenie markerów zakrzepicy, czynników prozapalnych oraz redukował objawy kliniczne (a konkretnie: łagodził wpływ choroby podstawowej na czynności dnia codziennego);
  • resweratrol obniżał stężenie cytokin prozapalnych (TNF-α i IL-8) w surowicy;
  • antocyjany mogą za to przyspieszać pogorszenie funkcji płuc (obserwowano redukcję wskaźnika FEV1/FVC, wymaga to dalszych badań i ostrożności, jeśli chodzi o ich celowe spożycie).

Pozostałe polifenole (kwercetyna, sok z granatu, AKL1 itd.) albo nie wykazywały istotnej skuteczności, albo dowody ich działania okazały się niewystarczające.

Wydaje się zatem, że różne polifenole mogą mieć różne działanie w POChP. Kurkumina i salidrozyd mogą być korzystne z uwagi na regulację ciśnienia krwi, wygaszanie stanu zapalnego oraz wpływ na procesy krzepnięcia. Możliwe są jednak negatywne efekty antocyjanów. Być może należy przestać postrzegać polifenole jako „zdrowe dodatki” i zacząć myśleć o nich bardziej jak o farmaceutykach. Mogą mieć różne działania pożądane, ale i różne działania niepożądane. 

Wskazuje to na zmianę myślenia o dietoterapii w stronę celowaną i to precyzyjnie. Wyniki przedstawionego przeglądy sugerują, że w leczeniu POChP nie liczy się to, czy pacjent przyjmuje polifenole, ale które konkretnie wybiera.

Kurkumina ma realny wpływ na parametry fizyczne, jak czynność płuc czy ciśnienie krwi. Salidrozyd działa z kolei przeciwzakrzepowo. Czy natomiast antocyjany (obecne np. w owocach jagodowych) mogą faktycznie przyspieszać pogarszanie się funkcji płuc (o czym świadczy zaobserwowany spadek FEV1/FVC), nie wiemy na pewno. Konieczne są dalsze badania i wyjaśnienie ewentualnych mechanizmów ich szkodliwości w POChP. Autorzy zalecają tymczasową ostrożność – być nie każda „naturalna bomba witaminowa” jest dobra dla chorych płuc.

Wiemy, że POChP to choroba całego organizmu i że jedną z jej cech na poziomie komórkowym jest globalne zaburzenie homeostazy oksydo-redukcjnej (tj. równowagi między utleniaczami a przeciwutleniaczami). Polifenole wydają się tu działać jak modulatory: zwiększają zasoby glutationu i wyciszają gen NF-κB, który jest głównym „włącznikiem” stanu zapalnego.

Wniosek jest taki, że polifenole powinny przestać być traktowane jako „suplementy diety”, a zacząć być postrzegane jako „precyzyjne terapie wspomagające” z konkretnym dawkowaniem, wskazaniami i przeciwwskazaniami dotyczącymi każdego związku z tej grupy. Aby opracować konkretne, wiarygodne wskazówki, potrzeba jednak dalszych, szeroko zakrojonych badań. 

Na podstawie

Wu D, Dong Y, Zhang D, Wang T, Ye H, Zhang W. Efficacy and safety of dietary polyphenol supplements for COPD: a systematic review and meta-analysis. Front Immunol. 2025 Jul 23;16:1617694. doi: 10.3389/fimmu.2025.1617694. PMID: 40771814; PMCID: PMC12325041.


Odkryj więcej z integmed.pl

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.