Farmaceuci z Liverpool John Moores University (Wielka Brytania), autorzy pracy przeglądowej na temat związków koenzymu Q10 z chorobami przewlekłymi, uważają, że w szpitalach powinno się rutynowo oznaczać stężenie koenzymu Q10 i częściej rozważać jego suplementację.
Z racji roli, jaką pełni koenzym Q10 w komórkach (kluczowe znaczenie w procesach wytwarzania i magazynowania energii potrzebnej do prowadzenia procesów komórkowych) niedobór tego związku może odbijać się na pracy licznych narządów i układów. To z kolei stwarza pole do prób poprawy stanu klinicznego chorych za pomocą suplementacji.
Niedobór koenzymu Q10 może być pierwotny (skutek mutacji genu uczestniczącego w wytwarzaniu tej substancji) lub wtórny (spowodowany innymi przyczynami, w tym chorobami przewlekłymi). Autorzy zajęli się omówieniem tych ostatnich przypadków. Należą do nich:
- niewydolność serca – stan, w którym podawanie koenzymu Q10 ma udowodnione działanie wydłużające życie (i zapobiegające powikłaniom);
- przewlekła choroba nerek – obserwowano poprawę czynności nerek po podaniu koenzymu Q10;
- niealkoholowe stłuszczenie wątroby – suplementacja koenzymu Q10 wiązała się z poprawą czynności tego narządu;
- cukrzyca typu 2 – suplementacja poprawiała wskaźniki metabolizmu glukozy;
- choroba Parkinsona – mimo stwierdzanych w niej niedoborów koenzymu Q10 badania nad suplementacją przynoszą sprzeczne wyniki;
- stwardnienie rozsiane – w tej chorobie obserwowano poprawę w zakresie parametrów zapalnych i redukcję zmęczenia po podaniu koenzymu Q10;
- fibromialgia – koenzym Q10 zmniejszał objawy psychopatologiczne, zmniejszał nasilenie bólu i zmęczenia;
- choroby oczu – koenzym Q10 poprawiał wzrok (kosuplementowany przez rok z L-karnityną i kwasami omega-3), a także łagodził objawy zespołu suchego oka;
- choroby płuc – obserwowano poprawę czynności płuc u chorych na astmę oraz u chorych na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc;
- nowotwory – są pojedyncze doniesienia o poprawie przeżywalności w związku z suplementacją koenzymu Q10 w zaawansowanej chorobie nowotworowej, wykorzystywany był także w celach kardioprotekcji u chorych leczonych antracyklinami;
- niepłodność – obserwowano skuteczność koenzymu Q10 w badaniach nad niepłodnością żeńską, jak i męską;
- choroby tarczycy – koenzym Q10 poprawiał czynność serca w nadczynności tego narządu;
- wrzodziejące zapalenie jelit – koenzym Q10 łagodził objawy i zmniejszał nasilenie stanu zapalnego;
- reumatoidalne zapalenie stawów – jw.
- choroby przyzębia.
Do rzadszych chorób przebiegających z niedoborem koenzymu Q10, w których suplementacja może przynosić korzyści, należą przede wszystkim choroby układu nerwowego: zanik wieloukładowy, postępujące porażenie ponadjądrowe, wrodzone ataksje, choroby lizosomalne (np. choroba Niemanna-Picka), zespół Pradera-Williego, zespół Leigha, dystrofie mięśniowe.
Wbrew pozorom suplementacja koenzymu Q10 nie zawsze jest skuteczna i nie może być traktowana jako panaceum. Rozbieżności w badaniach klinicznych mogą wynikać z różnic w biodostępności zastosowanych preparatów (ta i tak nie jest wielka, wynosi ok. 5%), zmienności odpowiedzi osobniczej, wreszcie dawkowania i czasu trwania terapii.
Wśród autorów artykułu jest pracownik firmy farmaceutycznej produkującej preparat z koenzymem Q10.
Na podstawie
Mantle D, Turton N, Hargreaves IP. Depletion and Supplementation of Coenzyme Q10 in Secondary Deficiency Disorders. Front Biosci (Landmark Ed). 2022 Dec 19;27(12):322. doi: 10.31083/j.fbl2712322. PMID: 36624950.
Odkryj więcej z integmed.pl
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

