Gastroenterolodzy i hepatolodzy ze szpitala w Osace (Japonia) przeanalizowali retrospektywnie, jakie skutki daje długotrwała suplementacja cynku u osób z przewlekłą chorobą wątroby. Długotrwałe utrzymywanie odpowiedniego stężenia tego mikroelementu we krwi okazało się zapobiegać powikłaniom, w tym rozwojowi raka wątrobowokomórkowego. 

Po co nam cynk?

Cynk jest kofaktorem licznych enzymów niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu (jak np. anhydraza węglanowa, uczestnicząca w regulacji gospodarki kwasowo-zasadowej oraz wytwarzaniu potu) oraz ważnym elementem budowy licznych białek – cynk nadaje im określoną konformację przestrzenną, której utrzymywanie jest niezbędne do prawidłowego działania. Tak się składa, że białka te to często cząsteczki odpowiadające za przenoszenie sygnałów między środowiskiem zewnątrzkomórkowym a materiałem genetycznym, np. receptory dla hormonów czy witaminy D. Tak więc odpowiednia ilość cynku jest kluczowa dla działania najróżniejszych narządów czy układów i zdolności komunikowania się ich za pomocą hormonów oraz reakcji na zmiany otoczenia.

Ilość dostępnego cynku maleje wraz z postępem marskości wątroby. Stan ten polega na stopniowym zastępowaniu komórek wątroby przez tkankę łączną i utracie wszystkich funkcji, które wątroba zapewnia (a jest ich sporo – od odtruwania, magazynowania energii aż po syntezę albuminy, czyli białka zapewniającego transport najróżniejszych substancji we krwi). Celem leczenia jest maksymalne spowolnienie tego procesu, bo jego progresja wiąże się z nieuchronnymi powikłaniami dekompensacji marskości, często groźnymi dla życia, jak śpiączka wątrobowa czy krwawienie z żylaków przełyku. Innym groźnym powikłaniem jest rozwój raka wątrobowokomórkowego – jedna z hipotez mówi, że procesy regeneracyjne w marskiej wątrobie, która przecież usiłuje się odtworzyć, w pewnym momencie rozbuchane są tak silnie, że następuje utrata kontroli nad którąś z komórek i ta zaczyna się dzielić na potęgę, dając początek nowotworowi.

Jak zatem cynk wpływa na choroby wątroby?

Japończycy sprawdzili w grupie 276 pacjentów z przewlekłą chorobą wątroby, czy suplementacja cynku wiązała się z losami chorych. Cynk w ramach suplementacji otrzymywało prawie 196, natomiast 71 nie stosowało cynku. Tych, którzy otrzymywali cynk podzielono na grupy w zależności od stężenia cynku we krwi.

W ciągu pół roku w grupie nieotrzymującej cynku nastąpiło znacznie pogorszenie czynności wątroby, podczas gdy w grupie suplementującej cynk statystycznie pozostawała ona podobna. Po 3 latach natomiast stwierdzono, że ci, którzy cynku nie suplementowali, byli 2-3-krotnie bardziej narażeni na rozwój raka wątroby. Najmniej zagrożeni okazali się ci pacjenci, u których stężenie cynku w surowicy przekraczało 70 µg/d.

Dzienne zapotrzebowanie na cynk u zdrowego człowieka to 10-15 mg, w chorobach wątroby lekarze zlecają nawet 40-50 mg; taka dawka może powodować nudności, dlatego zaleca się jej przyjmowanie z posiłkiem.

Zawsze zgłoś lekarzowi, jakie suplementy stosujesz, aby nie zdublować dawek ich składników albo nie wywołać niekorzystnych interakcji z lekami!

Źródło

Nutrients. 2018 Dec 10;10(12). Long-Term Zinc Supplementation Improves Liver Function and Decreases the Risk of Developing Hepatocellular Carcinoma. Hosui A, Kimura E, Abe S, Tanimoto T, Onishi K, Kusumoto Y, Sueyoshi Y, Matsumoto K, Hirao M, Yamada T, Hiramatsu N.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s