Dwa lata temu zakończono francuskie badanie MAPT (Multidomain Alzheimer Preventive Trial), które miało odpowiedzieć na pytanie, jak bez leków powstrzymać demencję u osób po 70 r.ż., które skarżą się na problemy z pamięcią. U prawie 1300 starszych osób próbowano dwóch głównych interwencji: suplementacji omega-3 oraz wielopoziomowego wsparcia zdrowego stylu życia (wsparcie to obejmowało szkolenia z zakresu żywienia, aktywność fizyczną i ćwiczenia umysłu). Wyniki okazały się zaskakujące – demencja praktycznie wygrała, nie udało się jej pokonać ani wsparciem, ani za pomocą omega-3. Niedawno jednak opublikowano powtórną analizę danych z tego badania, która skupia się na osobach z najpoważniejszymi objawami, a więc najbardziej zagrożonymi otępieniem. I tu jest promyk nadziei, choć prosto nie będzie. Cudownej tabletki wciąż nie ma.

Co ważne, w ramach MAPT sprawdzano jeszcze jedną grupę: znalazły się w niej osoby, które otrzymywały zarówno wielopoziomowe wsparcie, jak i kwasy omega-3. Dodatkowo oczywiście była grupa placebo, wobec której wszystko porównywano. I w porównaniu z grupą placebo właśnie w grupie połączonych interwencji (wsparcie + omega-3) wykazano najlepsze rokowanie – choć głównie w dwóch testach neuropsychologicznych, oceniających sprawność pamięci i orientację. Nieco gorzej radziła sobie grupa, w której zastosowano samo wsparcie, najgorzej – tu, gdzie podawano jedynie kapsułki z omega-3.

Warto tu wrócić do dyskusji, którą wywołała pierwsza publikacja wyników MAPT rok temu. Naukowcy zwracali uwagę, że po pierwsze, trudno wykluczyć efekt placebo – wszak uczestnicy w grupach wsparcia mają świadomość, że ktoś się nimi zajmuje i będzie ich potem oceniał. Samo to może istotnie wpływać na wyniki w stosunku do grupy, która przyjmuje jedynie codziennie placebo, a żadnych szkoleń nie przechodzi. Po drugie, dawka kwasów omega-3 ustalona na 800 mg DHA dziennie jest prawdopodobnie stanowczo za mała, by istotnie zwiększyć poziom kwasów omega-3 w komórkach układu nerwowego, a po trzecie, najprawdopodobniej 3 lata obserwacji są zbyt krótkim okresem, by w ogóle interwencja taka miała szanse zadziałać. Po czwarte wiadomo, że wśród osób zagrożonych demencją znajduje się pokaźny odsetek ludzi z mutacją APO ε4, którzy dwukrotnie gorzej „wciągają” kwasy omega-3 do mózgu, więc u nich dawka musiałaby być jeszcze większa.

Póki co można wnioskować, że u starszych sama suplementacja omega-3, gdy już pojawią się problemy z pamięcią, nie wystarcza. Najprawdopodobniej aby uzyskać pożądany efekt ochronny, trzeba brać ich duże dawki, długo, zaczynać w znacznie młodszym wieku, lata przed tym, jak pojawią pierwsze niepokojące objawy – i regularnie ćwiczyć, ciało i umysł, oraz stosować zdrową dietę. Piwo, chipsy i telewizor niestety odpadają…

Źródło

J Alzheimers Dis. 2018;64(1):71-78. Effects of a 3-Year Multi-Domain Intervention with or without Omega-3 Supplementation on Cognitive Functions in Older Subjects with Increased CAIDE Dementia Scores. Chhetri JK, de Souto Barreto P, Cantet C, Pothier K, Cesari M, Andrieu S, Coley N, Vellas B.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s