Ciekawe badanie przeprowadzili naukowcy z Uniwersytetu z Bristolu (Wielka Brytania). Sprawdzili, czy olejki eteryczne nadadzą się jako naturalny zastępnik DEET, chemicznego środka używanego jako składnik repelentów przeciwkleszczowych w przemyśle kosmetycznym.

Doświadczenie symulowało spacer w gęstwinie – użyto kocy i drewnianych bali owiniętych płótnem, które udawały nasze nogi w spodniach, przeciągając je po parku Ashton Court w okolicach Bristolu. Park ten jest siedliskiem dzikich zwierząt, ma też liczne kolonie kleszczy. Eksperyment przeprowadzono w okresie od lutego do marca 2019 r., czyli w okresie rozpoczynania przez kleszcze wiosennej aktywności.

Materiał, którym owijano drewniane „nogi” lub który służył jako płachta przeciągana po trawie, spryskiwano olejkami eterycznymi, rozcieńczonymi do stężenia 5%, a jako kontrolę stosowano albo 20% DEET (jako repelent referencyjny), albo etanol (jako kontrola negatywna, czyli brak repelentu). Kleszcze zliczano na miejscu od razu, po czym przeliczano powtórnie po 3 minutach.

W sumie badacze „ściągnęli” płachtami z trawnika prawie 1400 nimf kleszczy:

  • najwięcej znajdowali ich na materiale nasączonym etanolem (który nie ma właściwości odstraszających – średnio 29);
  • mniej na materiale nasączonym DEET (średnio 5,5);
  • jeszcze mniej, jeśli materiał był nasączony olejkiem miętowym (średnio 2), oregano (średnio 4), tymiankowym (średnio 5);
  • nieco gorzej radził sobie olejek rozmarynowy (średnio 11).

W eksperymencie symulującym spodnie najlepszy okazał się DEET, tuż tuż za nim jednak miejsce zajął (z prawie identyczną skutecznością) olejek miętowy, oregano, tymiankowy. Tu także gorszą skutecznością odstraszania wykazał się olejek rozmarynowy, ale i tak był lepszy niż kontrola z etanolem.

Prawdziwie zabłyszczał jednak olejek miętowy w kolejnej fazie eksperymentu: po 3 minutach z materiału uprzednio nim potraktowanego odpadło 64 proc. kleszczy, co jest odsetkiem bardzo zbliżonym do DEET; olejek tymiankowy miał tu jeszcze większą skuteczność, bo 70 proc., natomiast olejek z oregano i rozmarynowy nie radziły sobie lepiej niż kontrolny etanol.

Naukowcom udało się potwierdzić, że dobre efekty odstraszające olejków z mięty, oregano i tymianku utrzymywały się przez 24 godziny. Oznacza to, że olejki eteryczne – zwłaszcza te o największej skuteczności, czyli z mięty i oregano – można próbować wykorzystywać zamiast chemicznych środków odstraszających kleszcze. Nie wiemy, jak sobie będą radzić „w boju”, ale można się pokusić o tezę, że większe stężenie może dać jeszcze większą skuteczność – natomiast to, jak spryskane nimi materiały zareagują na deszcz, upał czy silny wiatr, wciąż pozostaje niewiadomą (a są to przecież w większości substancje lotne).

Warto jednak zauważyć, że olejek miętowy jest tym olejkiem, o którego właściwościach odstraszających kleszcze mamy najwięcej prac naukowych. I w tym badaniu ten efekt wyraźnie się potwierdził.

Na podstawie

Exp Appl Acarol. 2019 Oct;79(2):209-219. Essential oils as tick repellents on clothing. Soutar O, Cohen F, Wall R.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s