Nietolerancja laktozy – przypadłość częsta, często mylona z alergią na mleko krowie. Daje objawy po spożyciu mleka lub jego przetworów, ale nawet po wyeliminowaniu tych produktów u części osób utrzymują się przykre objawy ze strony układu pokarmowego. Lekarze z uniwersytetów w Bolzano i Bari (Włochy) wykazali, że w takich przypadkach pomóc może interwencja nakierowana na zmianę mikroflory jelitowej. 

Nietolerancja laktozy tym się różni od alergii, że przyczyną choroby jest tu nie niepotrzebna i nadmierna reakcja układu immunologicznego na obce białko (alergeny mleka), a niedobór enzymu, który powinien znajdować się w jelitach i służyć do rozkładu laktozy. Enzym ten nazywa się laktazą i część z nas z powodów genetycznych produkuje go mniej. U nich laktoza nie jest rozkładana i wchłaniana w jelicie cienkim, tylko przedostaje się dalej i zostaje sfermentowana przez bakterie. Wytworzone w ten sposób związki (jak np. gaz – dwutlenek węgla) odpowiadają za wzdęcia czy bóle, działanie osmotyczne laktozy i jej metabolitów – za biegunki. Tyle mówi klasyczna teoria, która nieźle tłumaczy, czemu objawy pojawiają się po spożyciu mleka, jednak nie wyjaśnia, czemu czasami utrzymują się mimo odstawienia mleka i jego przetworów. I skąd u nich zaparcia. Podobnie zresztą rzecz ma się z osobami nietolerującymi fruktozy z powodu niedoboru enzymu trawiącego ten węglowodan.

Autorzy postanowili spróbować interwencji nakierowanej na mikrobiom jelitowy. Sprawdzili, co prawda w niewielkim badaniu, z udziałem 23 osób (za to z kontrolą placebo i ze skrzyżowaniem grup), co się stanie po 4 tygodniach podawania dwóch probiotyków: Bifidobacterium longum oraz Lactobacillus rhamnosus oraz witaminy B6. Okazało się, że u osób tych doszło do istotnej redukcji wzdęć i zaparć. W grupie otrzymującej probiotyk flora jelitowa wzbogaciła się o bakterie metabolizujące laktozę (nie tylko z rodzaju Bifidobacterium!), ubyło natomiast mikroorganizmów z takich nie-do-końca-pożądanych rodzajów jak Klebsiella, Enterobacter czy Serratia. Wzbogacenie mikrobiomu jelitowego w bakterie z rodzaju Bifidobacterium oraz Lactobacillus wiązało się z widocznym spadkiem ilości potencjalnie toksycznych związków w kale, np. fenolu (fenol, kresol, pochodne indolu są wytwarzane przez bakterie niepożądane w naszym przewodzie pokarmowym).

To kolejna z licznych prac pokazująca, jak metabolizm bakterii wiąże się z naszym zdrowiem. Biorąc pod uwagę, że – jak wskazują autorzy – aż trzy czwarte ludzi na Ziemi ma jakiś stopień nietolerancji laktozy, jest to wiedza, z którą śmiało powinni zapoznać się  dosłownie wszyscy.

Na podstawie

Nutrients. 2019 Apr 19;11(4). Effects of Bifidobacterium longum and Lactobacillus rhamnosus on Gut Microbiota in Patients with Lactose Intolerance and Persisting Functional Gastrointestinal Symptoms: A Randomised, Double-Blind, Cross-Over Study. Vitellio P, Celano G, Bonfrate L, Gobbetti M, Portincasa P, De Angelis M.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s