Zawartość witamin D i E w diecie ciężarnej koreluje z częstością astmy u dziecka aż do 10 r.ż. Potem górę biorą inne czynniki i wpływ ochronny diety w okresie ciąży znika – piszą Brytyjczycy. 

Coraz więcej danych wskazuje, że predyspozycja do alergii i astmy to nie tylko dane zapisane w materiale genetycznym, kształtowana jest bowiem w jakimś stopniu w okresie ciąży i to właśnie przez dietę matki. Ba! Nawet rodzaj porodu wpływa na ryzyko alergii u dzieci. A suplementacja probiotyków i karmienie piersią pomagają to ryzyko zmniejszać.

W tej pracy naukowej sprawdzono, czy wpływ witaminy D i E przyjmowanych w okresie ciąży rozciąga się poza 10 r.ż. dziecka. We wcześniejszych badaniach wykazano bowiem, że odpowiednie poziomy tych witamin działają ochronnie co najmniej przez tak długi okres – aż do tego czasu bowiem mniej dzieci ma świsty oddechowe lub rozpoznawaną astmę. I jak się okazuje, okres ten nie trwa wiecznie: w 15 r.ż. ta protekcja wydaje się zanikać. Astma pojawiająca się po okresie dojrzewania wydaje się zależna od innych czynników, zdaniem autorów najprawdopodobniej ekspozycji środowiskowej.

I to jest spójne z obserwacjami świadczącymi o związku astmy z zanieczyszczeniami powietrza czy śmieciowym jedzeniem. Najprawdopodobniej alergie mają wieloczynnikową etiologię, mogą być konsekwencją wielu różnych procesów, odmiennych ponadto w bardzo wczesnym i nieco późniejszym okresie życia. Co nie zmienia oczywiście faktu, że ciężarne powinny dbać o dietę i odpowiednią suplementację, bo wpływają w ten sposób na zdrowie dziecka przez lata po narodzeniu.

Źródło

Pediatr Pulmonol. 2019 Jan;54(1):11-19. Maternal vitamin D and E intakes in pregnancy and asthma to age 15 years: A cohort study. Devereux G, Craig L, Seaton A, Turner S.