Ważne pytanie, czy substancje immunostymulujące są groźne w chorobach z autoagresji, nurtuje naukowców od lat. Dzięki pracy przeglądowej autorów z University of Pennsylvania Perelman School of Medicine w Filadelfii mamy wgląd w aktualny stan wiedzy na ten temat. Powinni się nim zainteresować chorzy na choroby autoimmunologiczne, którzy poszukują naturalnych środków wspierających leczenie. Okazuje się, że powinni bardzo ostrożnie rozważać suplementację – najlepiej wspólnie z lekarzem prowadzącym. Artykuł jest źródłem najnowszej wiedzy szczególnie dla dermatologów i reumatologów, którzy nierzadko mają pod opieką pacjentów z chorobami autoimmunologcznymi.
Autorzy mieli na celu wskazać suplementy ziołowe o właściwościach immunostymulujących, które mają potencjał wywołać lub zaostrzyć konkretny rodzaj chorób z autoagresji, mianowicie choroby skóry o podłożu autoimmunologicznym. W tym celu przeprowadzili przegląd systematyczny badań opublikowanych przed sierpniem 2025 r., w których opisywano efekty immunostymulujące suplementów ziołowych in vitro, w badaniach na zwierzętach oraz w badaniach klinicznych.
materiał reklamowy/link afiliacyjny
Rekomendacja integmed.pl: Czy wiesz, jak ważna dla zdrowia jest Twoja mikrobiota? Poznaj innowacyjne badanie jelit: Sprawdź testy III generacji Spark-Biom >>
Z 469 wstępnie wybranych badań 227 dotyczyło różnych suplementów ziołowych o działaniu immunostymulującym. Wśród nich 15 produktów ma spójne, solidne dowody uzyskane we wszystkich trzech typach badań, najlepiej poparte danymi. Należą do nich:
- lucerna (alfalfa),
- ashwagandha,
- traganek (astragalus),
- chlorella,
- jeżówka (echinacea),
- czosnek,
- żeń-szeń,
- ekstrakt z zielonej herbaty,
- morwa indyjska (Noni),
- lukrecja,
- jemioła,
- grzyb reishi,
- tarczyca bajkalska,
- spirulina,
- guduchi (tinospora)**.
Są to produkty, które faktycznie mają działanie „pobudzające” układ odpornościowy i jest ono w ich przypadku najlepiej udokumentowane. Wydaje się więc, że nie bez powodu wchodzą w skład suplementów reklamowanych jako „wsparcie odporności” i mają wspólne mechanizmy prozapalne (opisane szczegółowo, na poziomie molekularnym, w oryginalnym artykule). Mogą one jednak stanowić ryzyko dla osób z chorobami autoimmunologicznymi (gdzie układ odpornościowy atakuje własne tkanki, np. w łuszczycy, bielactwie). Działają bowiem nierzadko poprzez uruchamianie tych samych szlaków sygnałowych i reakcji immunologicznych, które są nadmiernie aktywne w chorobach z autoagresji. Ich przyjmowanie może być zatem jak „dolewanie oliwy do ognia”. Autorzy przywołują zresztą opublikowane w prasie fachowej doniesienia o powiązaniu w/w ziół z zaostrzeniem lub początkiem takich chorób jak zapalenie skórno-mięśniowe, toczeń rumieniowaty układowy, pęcherzyce, autoimmunologiczne zapalenie wątroby, ostre choroby demielinizacyjne, rumień wielopostaciowy, rumień guzowaty i in.
Osoby z chorobami autoimmunologicznymi skóry (i prawdopodobnie innymi chorobami z autoagresji) powinny zatem zachować szczególną ostrożność przy zażywaniu suplementów ziołowych, zwłaszcza z tej listy, i zawsze konsultować jakąkolwiek modyfikację leczenia czy wsparcia dietetycznego z lekarzem specjalistą.
Na podstawie
Weiner JD, Hill A, Shen C, On A, Werth VP. Identifying immunostimulatory herbal supplements that may flare autoimmune skin diseases: a systematic scoping review. Lupus Sci Med. 2025 Dec 31;12(2):e001803. doi: 10.1136/lupus-2025-001803. PMID: 41475897.
Odkryj więcej z integmed.pl
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

