Kurkumina nie tylko jest nie tylko silnym antyoksydantem, ale działa też przeciwzapalnie i antynowotworowo. To ostatnie działanie proponuje się wykorzystywać nawet do wzmacniania efektów chemioterapii. Ale kurkumina w chorobie nowotworowej ma jeszcze jedną ważną właściwość: może łagodzić działania uboczne leków antynowotworowych.

Duży odsetek klasycznych chemioterapeutyków działa bowiem destrukcyjnie na wszystkie komórki, dawka jest tylko dobierana tak, aby najbardziej ucierpiały komórki szybko dzielące się (do których należą komórki rakowe), a jak najmniej pozostałe. Ponieważ jednak dawki nie da się tak dobrać, aby nie „oberwały” zdrowe komórki, chemioterapia daje poważne skutki uboczne – może to być uszkodzenie szpiku krwiotwórczego, układu krążenia, jelit, wątroby, nerek, układu nerwowego, ucha wewnętrznego czy wreszcie komórek rozrodczych.

Kurkumina, jak wynika z badań przedklinicznych, ma potencjał w łagodzeniu i zapobieganiu tym uszkodzeniom. Jej korzystne działanie obserwowano:

  • w leczeniu biegunek towarzyszących leczeniu 5-fluorouracylem i metotreksatem;
  • w zapobieganiu i leczeniu uszkodzeniu serca pojawiającemu się pod wpływem doksorubicyny;
  • w zapobieganiu uszkodzeniom wątroby pod wpływem doksorubicyny;
  • w zapobieganiu uszkodzeniu nerek powodowanym przez cisplatynę;
  • w zapobieganiu utracie słuchu w przebiegu leczenia cisplatyną;
  • w leczeniu uszkodzenia szpiku krwiotwórczego spowodowanego przez etopozyd;
  • w łagodzeniu neurotoksyczności cisplatyny;
  • w zapobieganiu uszkodzeniom DNA.

W większości za efekt ochronny kurkuminy wydaje się odpowiadać redukcja wytwarzania wolnych rodników i prewencja peroksydacji lipidów błon komórkowych.

Póki co jednak znakomita większość danych pochodzi z badań na zwierzętach, trzeba więc poczekać na potwierdzenie tych efektów u ludzi. Wyzwaniem jest też sposób dostarczenia kurkuminy do ogniska nowotworowego – sama bowiem kurkumina źle się wchłania (wchłanianie poprawia jej połączenie z piperyną zawartą w pieprzu) i jest szybko eliminowana z organizmu, przez co jej stężenie we krwi jest stosunkowo niewielkie. Nie dziwi więc, że przemysł biotechnologiczny wiele wysiłku wkłada w usprawnienie metod, które zwiększałyby biodostępność kurkuminy. Póki co – biorąc pod uwagę jej doskonały profil bezpieczeństwa – na pewno warto spożywać kurkumę regularnie, czy to jako element potraw, czy jako składnik suplementów diety przeznaczonych do codziennego stosowania.

Źródło

Front Pharmacol. 2018 Nov 27;9:1374. Preventive Effect of Curcumin Against Chemotherapy-Induced Side-Effects. Liu Z, Huang P, Law S, Tian H, Leung W, Xu C.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s