Już krótka, bo zaledwie 8-tygodniowa suplementacja kwasów omega-3 poprawiła parametry pracy serca u chorych z niewydolnością tego narządu. Dodatkowo uzyskano zmniejszenie wskaźników zapalnych oraz zmniejszenie włóknienia, które jest ważnym zjawiskiem przyczyniającym się do narastania zaburzeń pracy serca. 

Niewydolność serca to stan, obrazowo mówiąc, tak poważnych zniszczeń w mięśniu sercowym, że nie jest on w stanie sprostać zadaniu tłoczenia i zasysania krwi, a więc też nie dostarcza wystarczającej ilości krwi do poszczególnych narządów – i nie odbiera jej, co przejawia się np. obrzękami, ale i zaleganiem szkodliwych produktów przemiany materii na poziomie komórkowym. Niewydolność serca ma konsekwencje dla całego organizmu, dlatego kardiolodzy jasno mówią, że jest to choroba ogólnoustrojowa: rozregulowana jest praca nerek, płuc, układu pokarmowego, mózgu  – i praktycznie każdego innego niedokrwionego organu.

W badaniu, o którym mowa, uczestniczyło 31 pacjentów kliniki kardiologicznej w Atenach (Grecja). Wszyscy mieli niewydolność serca, do której doprowadziła wieloletnia miażdżyca i choroba wieńcowa. Części z nich podawano w ramach suplementacji kwasy omega-3 w dawce 2 g dziennie przez 8 tygodni, części placebo w ramach grupy kontrolnej.

Wyniki przemawiają na korzyść suplementacji: w grupie otrzymującej kwasy omega-3 stwierdzono poprawę w zakresie parametrów echokardiograficznych opisujących pracę serca. Najistotniejszy z nich to zwiększenie frakcji wyrzutowej lewej komory (o blisko 5 proc., 3 pkt. proc. więcej niż w grupie placebo) – jest to część krwi, którą serce jest w stanie z siebie wyrzucić i im jej więcej, tym lepiej – w niewydolności serca kluczowy jest właśnie spadek tego parametru. Do innych zmiennych, których poprawę obserwowano, należały w echokardiografii globalne odkształcenie podłużne, wskaźnik E/e’, wreszcie kilkukrotnie zwiększona zdolność do rozkurczu naczyń pod wpływem przepływu. W grupie otrzymującej kwasy omega-3 (ale nie w grupie kontrolnej!) stwierdzono spadek hsCRP – wskaźnika tlącego się, przewlekłego stanu zapalnego (przewlekły stan zapalny w narządach jest zjawiskiem, które powoli i nieubłaganie prowadzi do wielu licznych chorób – również uczestniczy w rozwoju niewydolności serca).

Dodatkowo pod wpływem omega-3 zmniejszyło się też stężenie białka ST2, które świadczy o nasilonym włóknieniu serca i wskazuje na przyspieszoną progresję jego niewydolności. Można sobie wyobrazić, że serce powinno być elastyczne, aby swobodnie się kurczyć i rozkurczać, włóknienie natomiast tworzy sztywną klatkę, w której powoli zamykany jest już i tak niewydolny mięsień. Skuteczne zahamowanie tego procesu powinno więc wydłużyć czas jego pracy, a więc i życie.

Źródło

Clin Nutr. 2018 May 3. Effects of omega-3 polyunsaturated fatty acids on fibrosis, endothelial function and myocardial performance, in ischemic heart failure patients. Oikonomou E, Vogiatzi G, Karlis D, Siasos G, Chrysohoou C, Zografos T, Lazaros G, Tsalamandris S, Mourouzis K, Georgiopoulos G, Toutouza M, Tousoulis D.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s