Takie pytanie postawili sobie naukowcy z ośrodków: urologicznego w Doha (Katar) oraz medycyny reprodukcyjnej w Cleveland (USA). Przeanalizowali dostępne prace zajmujące się wpływem antyoksydantów na jakość nasienia i liczbę dzieci i mimo że wciąż daleko do opracowania idealnego zestawu, można wskazać pewne substancje jako szczególnie atrakcyjne z punktu widzenia mężczyzn starających się o dziecko.

Niepłodność rozpoznaje się, gdy para mimo regularnych starań nie uzyskuje ciąży po roku. Rok oznacza, że co natura miała zrobić sama, to zrobiła, i trzeba się udać do specjalisty, aby nie tracić więcej czasu i nie marnować najlepszych lat, w których warto zajść w ciążę. Co istotne, w połowie przypadków problem leży w organizmie kobiety, ale w połowie – u mężczyzny. Może nim być zbyt mała liczba plemników, zbyt mała ich ruchliwość czy wreszcie ich uszkodzenie. Aby poprawić jakość nasienia, trzeba w pierwszej kolejności wdrożyć zmiany stylu życia, np. przestać palić tytoń, pić alkohol, chodzić w obcisłym ubraniu i zmienić dietę. A w niej wśród najczęściej badanych substancji antyoksydacyjnych pod kątem poprawy męskiej płodności znalazły się:

  • witamina E;
  • witamina C;
  • N-acetylocysteina;
  • karnityna;
  • koenzym Q10;
  • selen;
  • cynk;
  • kwas foliowy;
  • likopen.

Te antyoksydanty są bardzo często stosowane w najróżniejszych kombinacjach, co utrudnia wskazanie najlepszej. Są to często substancje, których ilość w nasieniu niepłodnych mężczyzn jest wyraźnie zmniejszona i które przynoszą różne efekty – część poprawia ruchliwość plemników, część zwiększa ich liczbę, inne wiążą się z produkcją zdrowszych plemników – możliwe więc, że ideałem będzie zestawienie obejmujące kilka antyoksydantów. Zdecydowanie jednak wyróżnia się koenzym Q10, cynk i N-acetylocysteina, w przypadku których badania jednoznaczne wskazują na poprawę parametrów nasienia.

Co jest dodatkowo ważne, to aby nie przekroczyć właściwych dawek, które notabene nie są do końca znane w przypadku problemów z nasieniem. Wiadomo ponad wszelką wątpliwość, że nadmiar antyoksydantów może przynieść więcej szkody niż pożytku. Póki co, w ramach suplementacji warto przestrzegać ogólnie uznanych dawek podawanych przez producentów – i stosować wyłącznie suplementy wysokiej jakości poddawane rygorystycznym kontrolom, aby mieć pewność, że dawka podana na opakowaniu ma pokrycie w rzeczywistości.

Źródło

Arab J Urol. 2018 Jan 2;16(1):113-124. Systematic review of antioxidant types and doses in male infertility: Benefits on semen parameters, advanced sperm function, assisted reproduction and live-birth rate. Majzoub A, Agarwal A.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s