Związek z mangostanu zwiększa skuteczność antybiotyku

Oporność bakterii na antybiotyki spędza mikrobiologom sen z oczu. Zresztą nie tylko im. Prawdziwy problem mają ciężko chorzy (i ich rodziny) na oddziałach szpitalnych, gdzie z uwagi na powszechność antybiotyków w środowisku przeżyła praktycznie wyłącznie flora oporna na liczne leki przeciwbakteryjne. Poszukiwanie nowych substancji pomagających leczyć oporne infekcje przyniosło ciekawe wyniki. Okazuje się, że jedną z odpowiedzi może być alfa-mangostyna, związek obecny w tropikalnym superowocu mangostanie.

Naukowcy sprawdzili, jak dodatek alfa-mangostyny wpłynie na żywotność bakterii Acinetobacter baumannii opornej na antybiotyki beta-laktamowe (oznacza to oporność na wszystkie penicyliny i cefalosporyny). Przyczyną takiej oporności badanego szczepu było wytwarzania przezeń co najmniej trzech enzymów rozkładających te antybiotyki: β-laktamazy, β-laktamazy o szerokim zakresie działania oraz metalo-β-laktamazy. Jak się można domyślić, próba zahamowania wzrostu bakterii za pomocą ceftazydymu (antybiotyk z grupy cefalosporyn) miała niewielkie szanse powodzenia. Jednak dodanie do antybiotyku alfa-mangostyny zwiększyła skuteczność antybiotyku, w sposób świadczący o działaniu synergistycznym. Działanie obu związków razem było silniejsze niż proste dodanie efektów każdego z osobna.

Bakterie potraktowane kombinacją tych związków zwiększały objętość i przepuszczalność błony komórkowej, rozrywały się też pasma błonowe złożone z proteoglikanów – mówić po ludzku, bakterie po prostu pęczniały i pękały.  Co więcej, alfa-mangostyna hamowała jeden z enzymów rozkładających antybiotyki, ułatwiając ich działanie.

Naukowcy zwracają uwagę, że alfa-mangostyna działa na bakterie na wielu poziomach, co ma ogromne znaczenie dla zwalczania antybiotykoopornych infekcji. Nie ma przy tym działania cytotoksycznego. Jej działanie synergistyczne z antybiotykami rodzi nadzieje na opracowanie nowych, skutecznych leków przeciwbakteryjnych.

Komentarz

Jest to idealny przykład, jak natura staje się komplementarna do nauki i vice versa. Mangostan jest przykładem naturalnego źródła licznych substancji o wielokierunkowym działaniu. Sceptykom uważającym, że naturalne nie działa, zalecam przypomnieć sobie, że penicylina najpierw była produkowana przez grzyby, a dopiero potem przez przemysł.

Z kolei tym odrzucającym leki produkowane przez przemysł zalecamy przemyśleć opisaną tu sytuację – obie substancje RAZEM dopiero zaczęły w istotny sposób zwalczać oporny szczep. Nie warto zatem odstawiać antybiotyków, ale jak najbardziej warto szukać naturalnego wsparcia dla ich działania.

Źródło

Lett Appl Microbiol. 2017 Oct;65(4):285-291. Synergy and mechanism of action of α-mangostin and ceftazidime against ceftazidime-resistant Acinetobacter baumannii.
Pimchan T, Maensiri D, Eumkeb G.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s